Wszelakie “równouprawnienia” nadawane przez państwo są od XX wielu niezwykle modne. Ów trend urztrzymuje się cały czas i roszerza się, zahaczając o coraz więcej dziedzin ludzkiego życia. Tutaj możemy przeczytać o kolejnym pomyśle, ku równości i zadowoleniu ludu:
Śmieszne, ale prawdziwe. Parlamentarzyści rumuńscy jednogłośnie uznali, że dobre i złe informacje powinny pojawiać się w mediach w tych samych proporcjach. Podobno nadmiar pesymizmu szkodzi.
Nowe prawo ma obowiązywać wszystkich nadawców w Rumunii. Wszyscy senatorowie zagłosowali w środę za ustawą o równouprawnieniu dobrych i złych wiadomości. – Radiowe i telewizyjne programy informacyjne będą zawierać w równych proporcjach wiadomości dotyczące pozytywnych i negatywnych tematów – napisano w ustawie, którą teraz musi podpisać prezydent Trajan Basesu.
Teraz wystarczy tylko poczekać na jakiegoś młodego socjalistę, który będzie mówił nam o “wolności do dobrych i złych wiadomości”.
czerwiec 26, 2008 o 6:46 pm |
Czasami czytam i po prostu nie wierzę…