Irak: polski reżim pije krew

By Maciej Dudek

Jak bumerang powracają pogłoski o tajnych więzieniach CIA w Polsce. Ciągle nie znamy skali udziału polskiego reżimu w zbrodniczej awanturze rządu amerykańskiego ani nazwisk odpowiedzialnych za to osób.

Gazeta Libertariańska zachęca do zapoznawania się wolną publicystyką w zakresie fikcyjnej wojny z „terroryzmem”:

Polska, wbrew własnym prawom, wzięła udział w terrorystyczno-rabunkowej agresji na Irak i jest winna przelanej tam krwi tak samo jak pazerne środowisko prezydenta Busha. Poza nielicznymi wyjątkami cała polska inteligencja, pełna prowincjonalnej fascynacji cudzą siłą, poparła amerykański lincz.

Miała nadzieję, że – korzystając z woli supermocarstwa – wygra swą pierwszą kolonialną wojnę i jeszcze na tym zarobi (vide artykuły Gazety Wyborczej i innych). To żaden precedens: Polacy korzystając z siły III Rzeszy (i skuteczności jej propagandy) napadli w 1938 na Czechosłowację. Tradycja sięgania po iluzoryczne zyski z obcych agresji nie jest więc nowa.

Jeśli przyjąć amerykańskie słownictwo Polska należy do “państw bandyckich”, agresorów łamiących prawo międzynarodowe. Polacy dostarczając więźniów do Abu Ghraib i innych amerykańskich obozów koncentracyjnych, pozwalając ich torturować nawet we własnym kraju popełnili też zbrodnię przeciw demokracji. Skwapliwi uczniowie nieludzkiej, totalitarnej demagogii.

1.200.000 – to liczba ofiar ludobójstwa w Iraku. Zbrodnia tak ogromna, że nikt jej już nie dostrzega. Świat nie myśli o Irakijczykach.

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź do “Irak: polski reżim pije krew”

  1. Jacek M mówi:

    “1.200.000 – to liczba ofiar ludobójstwa w Iraku. Zbrodnia tak ogromna, że nikt jej już nie dostrzega. Świat nie myśli o I
    Irakijczykach.”

    Zastanawiam się skąd te dane… :? Wedle
    Iraq body count 85,314 – 93,056 ofiar śmiertelnych.

    Oczywiście nie zmienia to faktu iż to wielka tragedia. Trzymajmy się jednak możliwie konkretów.

    Najgorsze jest to iż my wszyscy pod przymusem łożymy na ten mord.

Dodaj komentarz