Jak bumerang powracają pogłoski o tajnych więzieniach CIA w Polsce. Ciągle nie znamy skali udziału polskiego reżimu w zbrodniczej awanturze rządu amerykańskiego ani nazwisk odpowiedzialnych za to osób.
Gazeta Libertariańska zachęca do zapoznawania się wolną publicystyką w zakresie fikcyjnej wojny z „terroryzmem”:
Polska, wbrew własnym prawom, wzięła udział w terrorystyczno-rabunkowej agresji na Irak i jest winna przelanej tam krwi tak samo jak pazerne środowisko prezydenta Busha. Poza nielicznymi wyjątkami cała polska inteligencja, pełna prowincjonalnej fascynacji cudzą siłą, poparła amerykański lincz.
Miała nadzieję, że – korzystając z woli supermocarstwa – wygra swą pierwszą kolonialną wojnę i jeszcze na tym zarobi (vide artykuły Gazety Wyborczej i innych). To żaden precedens: Polacy korzystając z siły III Rzeszy (i skuteczności jej propagandy) napadli w 1938 na Czechosłowację. Tradycja sięgania po iluzoryczne zyski z obcych agresji nie jest więc nowa.
Jeśli przyjąć amerykańskie słownictwo Polska należy do “państw bandyckich”, agresorów łamiących prawo międzynarodowe. Polacy dostarczając więźniów do Abu Ghraib i innych amerykańskich obozów koncentracyjnych, pozwalając ich torturować nawet we własnym kraju popełnili też zbrodnię przeciw demokracji. Skwapliwi uczniowie nieludzkiej, totalitarnej demagogii.
1.200.000 – to liczba ofiar ludobójstwa w Iraku. Zbrodnia tak ogromna, że nikt jej już nie dostrzega. Świat nie myśli o Irakijczykach.
Tagi: irak, więzienia CIA, wojna w Iraku
czerwiec 26, 2008 o 9:41 pm |
“1.200.000 – to liczba ofiar ludobójstwa w Iraku. Zbrodnia tak ogromna, że nikt jej już nie dostrzega. Świat nie myśli o I
Irakijczykach.”
Zastanawiam się skąd te dane…
Wedle
Iraq body count 85,314 – 93,056 ofiar śmiertelnych.
Oczywiście nie zmienia to faktu iż to wielka tragedia. Trzymajmy się jednak możliwie konkretów.
Najgorsze jest to iż my wszyscy pod przymusem łożymy na ten mord.